Sławomir Koniuszy dla “Gazety Olsztyńskiej”
16 kwietnia 2020
Znany jest termin wypłaty “mundurówki”
16 kwietnia 2020
Pokaż wszystkie

Onet.pl – Koronawirus w bydgoskiej policji. “Dowiedzieliśmy się z internetu”

Pięciu policjantów wydziału kryminalnego komisariatu Bydgoszcz-Błonie zaraziło się koronawirusem, a 50 innych zostało poddanych kwarantannie do czasu nadejścia wyników badań. Część z nich ma pretensje do przełożonych o lekceważenie wirusa i przede wszystkim o brak chęci zlecenia testów.

O zakażeniach w komisariacie stało się głośno w poniedziałek. Oliwy do ognia dolał wczoraj dziennikarz Patryk Tomaszewski, który na podstawie rozmów z mundurowymi opisał na Facebooku skalę problemu. Z jego informacji wynika, że w komisariacie brakowało środków czystości, kombinezonów, maseczek, rękawiczek, a przełożeni osobiście udawali się na odprawy do komendy miejskiej, zamiast na korzystać z wideokonferencji.

Prawdziwy kłopot zrobił się w piątek, gdy okazało się, że jeden z policjantów z Błonia ma koronawirusa. W sobotę było ich już dwóch, a w niedzielę czterech.

“Kierownictwo nakazało siedzieć w domu i czekać za objawami. Ale co z tymi bez objawów? Co z ich rodzinami, dziećmi, dziadkami? Tego nie wie nikt i się nad tym nie zastanawia” – napisał Patryk Tomaszewski.

Koronawirus. “Te testy określono jako niepewne”
Onet rozmawiał z jednym z policjantów, którzy zostali odizolowani. On i 49 jego kolegów i koleżanek miało przymusowo spędzić czas w domu, ewentualnie w izolatorium.

– Na początku zarażony był tylko naczelnik wydziału kryminalnego, ale nie u nas, tylko w komendzie miejskiej. W odprawach z jego udziałem brali udział nasi naczelnicy i komendanci, i tak moim zdaniem to wszystko się zaczęło – powiedział nam funkcjonariusz.

I dodał, że w komisariacie na Błoniu jeden z policjantów wydziału kryminalnego poczuł się źle. Naczelnik zdecydował, że ma się udać do domu.

– My o jego zakażeniu dowiedzieliśmy się z internetu, bo umieścił swoje zdjęcie ze szpitala zakaźnego i napisał, że się źle czuje – kontynuował policjant. – Nie wiedzieliśmy, co mamy robić. W końcu w sobotę została podjęta decyzja, że mamy zostać w domach i zostaną pobrane od nas wymazy, ale że stanie się to prawdopodobnie dopiero po świętach, czyli najszybciej we wtorek. Po paru godzinach dostaliśmy informację, że mamy się obserwować i jeśli nie będzie objawów, to wracamy do pracy.

Z relacji mundurowego wynika, że policjanci z komisariatu sami podjęli decyzję o przyjeździe w niedzielę do szpitala zakaźnego, aby zostały pobrane od nich wymazy. Od innych pobierano je dopiero wczoraj i dziś.

Testy do powtórki. Określone jako “niepewne”
Oficjalnie, według stanu z dziś, koronawirusem zarażonych jest pięciu policjantów z komisariatu Bydgoszcz-Błonie. Wszyscy pracują w wydziale kryminalnym. Jeden z nich przebywa w szpitalu. Jego stan jest dobry, ale według przekazanych nam informacji przez krótki czas korzystał z respiratora. Pozostali leczą się w domach.

50 osób z komisariatu poddano kwarantannie w ich miejscach zamieszkania, oczekując na wyniki badań wymazów. Wiele wskazuje na to, że na pięciu zachorowaniach się nie skończy.

– Wiemy, że osiem testów jest do powtórki – mówi mundurowy. – Te testy określono jako “niepewne”. Nie wiedzieliśmy, o co chodzi, więc jeden z naszych kolegów skontaktował się z lekarzem. On powiedział mu, że “niepewny” to na 95 proc. wynik pozytywny, czyli że taki ktoś ma koronawirusa.

Koronawirus. KWP: “Oczekujemy na resztę wyników”
Jak wynika z oficjalnego stanowiska Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, po konsultacji z inspekcją sanitarną zapadła decyzja, że wszystkie 50 osób, które poddano izolacji, zostaną przebadane. Od większości z nich sanepid pobrał próbki pod kątem badań na obecność koronawirusa.

– Wiemy, że niektórzy z nich mają wynik negatywny – zaznacza Przemysław Słomski z bydgoskiej KWP. – Oczekujemy na resztę wyników i decyzje inspekcji sanitarnej. Osoby, u których nie potwierdzono obecności wirusa, sukcesywnie wracają do pracy.

– Po tym, gdy zdiagnozowano u jednego funkcjonariusza wirusa, kierownictwo natychmiast podjęło decyzję o stworzeniu listy osób, które miały styczność z zarażonym policjantem w czasie ostatnich dni – dodaje Słomski. – W ten sposób szybko odizolowano ponad 50 osób: funkcjonariuszy i pracowników jednostki. Co więcej, informacja ta natychmiast została przekazana straży miejskiej, ponieważ dzień wcześniej funkcjonariusz policji pełnił służbę z funkcjonariuszem tej formacji. Strażnik miejski został przebadany. Wynik był negatywny.

Policja zwraca uwagę, że ciągłość służby na terenie, który podlega pod komisariat na Błoniu, została zachowana dzięki skierowaniu w to miejsce funkcjonariuszy z innych komisariatów. Komenda wojewódzka podkreśla także, że środki ochrony sanitarnej są dostępne dla mundurowych i są cały czas uzupełniane.

MIKOŁAJ PODOLSKI